Pamiętacie swoje pierwsze publiczne wystąpienie? Ja pamiętam i to bardzo dobrze! To było w przedszkolu, podczas akademii na Dzień Mamy. Dziś wspominam to bardzo miło i sentymentalnie, ale kiedy sobie myślę co wtedy czułam, to pamiętam, że największe przerażenie budził nie sam fakt recytacji wiersza, ale to, że musiałam powiedzieć go w języku angielskim! Przypomniałam sobie te odległe czasy w związku z książką Angielskie wiersze dla dzieci, w której całkiem przypadkowo znalazłam wiersz, który wtedy recytowałam.
Wracając jednak do teraźniejszości, myślę sobie, że takie publiczne wstąpienie są niezwykle ważne i dobrze, że zaczynamy się mierzyć z wielką publicznością i już w przedszkolu. Mając 6 lat grono uśmiechniętych rodziców czy dziadków, traktujemy jak prawdziwe jury, oceniające nasze umiejętności oratorskie
Angielskie wiersze dla dzieci, to bardzo stara pozycja, którą odkopałam w osiedlowym antykwariacie. Z pewnością żaden współczesny metodyk nie zaryzykowałby użycia tej książki podczas swoich lekcji.
Ale wyobrażam sobie, że w latach 80., w których została napisana mogła robić furorę.
Kiedy zobaczyłam ją na półce od razu pomyślałam o moim pierwszym wierszu recytowanym przed naszymi mamami, które biły brawo, nawet wówczas kiedy popełnialiśmy gafy.
Mówiąc o książce Angielskie wiersze dla dzieci, wcale nie mam zamiaru pisać peanów na jej temat, a raczej skupić się na konieczności przyzwyczajania dzieci do wystąpień publicznych.
Umiejętność przemawiania przydaje się w nieskończenie wielu sytuacjach. Najprostszy przykład to uroczystości rodzinne, gdzie grupa ludzi życzliwie przysłuchuje się naszym opowieściom o tym co u nas słychać, jak spędziliśmy weekend i co planujemy za 10 lat. Audytorium nie jest wprawdzie wielkie, ale za to niezwykle wymagające. Kolejna płaszczyzna, gdzie przydają się zdolności oratorskie to miejsce pracy. I nieważne co robimy – kiedyś każdy będzie musiał pochwalić się swoimi sukcesami przed szefem.
Jeśli kiedyś, przez przypadek traficie na publikację Angielskie wiersze dla dzieci to nie myślcie o niej jak o przestarzałym podręczniku do języka angielskiego, ale potraktujcie jako sentymentalną podróż do waszego historycznego już, pierwszego publicznego wystąpienia.






