Motywacja i zachęta to dwie kwestie, które kuleją w naszym obecnym systemie oświatowym. Duża ilość materiału i ogromne wymagania programowe sprawiają, że dzieci zaczynające szkołę bardzo szybko się zniechęcają, a nauka jest dla nich tylko przymusem. Motywacją mają być oceny, które jednak nie zawsze są adekwatne do umiejętności dziecka i włożonej przez nie pracy.
Weźmy pod lupę np. język angielski, który już na pierwszych szczeblach edukacji jest bardzo sformalizowany, a przecież 6-latki, które teraz znajdują się w pierwszej klasie przyswajają wiedzę przez zabawy i gry angielskie.
Alfabet, liczebniki czy czasowniki angielskie to treści, które można zaprezentować w sposób bardzo atrakcyjny dla maluchów. Gry angielskie są niewątpliwą zachętą bo oprócz wiedzy, dziecko ma mnóstwo frajdy i przyjemności.
Zabawa jest niezwykle istotnym elementem w życiu małego dziecka. Dzięki niej dzieci obserwują otaczający go świat i uczą się jego zasad. Kładąc nacisk na zabawę, tak naprawdę pokazujemy dziecku jak ma poruszać w obrębie obcej kultury i jej zwyczajów. W sposób zabawny i przystępny oprócz umiejętności językowych uczymy także tolerancji i otwartości na odmienność. W szkole umiejętności interpersonalne są marginalizowane, a cały nacisk jest położony na warsztat językowy. Jeżeli dziwimy się dlaczego dobrze przeprowadzona warsztatowo lekcja nie przynosi zamierzonego efektu, to może właśnie dlatego, że wiedza to nie wszystko. W życiu małego człowieka miejsce priorytetowe zajmuje zabawa i tylko w ten sposób możemy dotrzeć do jego wrażliwości.
Niewłaściwe podejście do języka obcego grozi zupełnym zniechęceniem ucznia.
Gry angielskie, ciekawe filmy i zgadywanki dają duże pole do popisu, ponieważ dziecko może robić to co lubi najbardziej a przy okazji, w sposób nieinwazyjny, uczy się nowych umiejętności.






